14.09.2017

Pudding ryżowy z duszonymi śliwkami i cynamonem



Nie ma co ukrywać lato powolutku zaczyna ustępować jesieni.
Na targu pojawiają się coraz to późniejsze odmiany śliwek i jabłek.
A deszczowa aura skłania do używania korzennych przypraw i nadrabiania książkowych zaległości.
Kiedyś bardzo nie lubiłam września. Teraz zaczynam doceniać ten czas.
To pora na porządki w szafie, zwolnienie tempa i szukanie przytulności.
Robienie przetworów, uzupełnienie zapasów świec i przyrządzanie rozgrzewających herbatek.
Koniec lata w tym roku jest dla nas szczególny, bo przed nami poważne przedsięwzięcie o którym już niebawem Wam napiszę. Pochłania ono ostatnio cały mój wolny czas, dlatego znacznie mniej mnie tutaj.
Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić fajnym przepisem na jesienne dni- ryżowym puddingiem z dodatkiem duszonych w cynamonie śliwek.
Pudding powinien być przygotowany ze specjalnego ryżu krótkoziarnistego.
Ja jednak całkowicie zastąpiłam go płatkami i wyszło równie pysznie!
To taka ekspresowa wersja dla leniuchów lub zapracowanych :-)
2 minuty i pudding jest gotowy, do tego trzeba doliczyć ok.10 minut na duszenie śliwek i mamy pożywne śniadanie, kolację lub podwieczorek.


Pudding ryżowy z duszonymi śliwkami i cynamonem
/ składniki dla 2 osób/

- 1 szklanka płatków ryżowych
- 1/2 szklanki mleka (może być to np. mleko roślinne lub bez laktozy)
- 1/2 szklanki wody
- szczypta soli
- 2 łyżeczki cukru brązowego
- 3-4 śliwki 
- 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego
- 1 kawałek kory cynamonu

Do rondelka wlewam mleko i wodę, dodaję szczyptę soli i włączam palnik.
Gdy woda zacznie się gotować dodaję płatki ryżowe i cały czas mieszając gotuję je na wolnym ogniu ok. 2 minut.
Śliwki myję, pozbawiam pestek, wrzucam do małego garnuszka, dodaję do nich ok. 4 łyżek wody,  cukier i korę cynamonu. Gotuję na wolnym ogniu ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając.
Pudding przekładam do miseczek, polewam duszonymi śliwkami i posypuję cynamonem.
Podaję na ciepło.
Smacznego! :-)


Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!


______________________________♥____________________________

10.09.2017

Zbiór przepisów na szarlotki



Szarlotka to typowo wakacyjny i jesienny wypiek. Sezon zaczyna się już z chwilą pojawienia się pierwszych, młodych jabłek - papierówek. Receptury na szarlotki przeżywają swój najlepszy okres jesienią. W październiku i listopadzie odmian jabłek jest najwięcej. Pojawiają się te piękne, rumiane i wykolorowane Cortlandy, Szampiony, Ligole i Glostery, zielono-brązowa Szara reneta i rozczulające swoimi gabarytami rajskie jabłuszka. Kruche ciasto z jabłkami zawsze kojarzyć mi się będzie z moją babcią, domkiem na wsi i słodkim, bezpiecznym dzieciństwem, dlatego tak często do niego wracam. Jeśli podobnie jak ja uwielbiasz szarlotki, to świetnie trafiłaś/eś!
Poniżej zbiór przepisów, które do tej pory ukazały się na blogu:

Szarlotka bez glutenu- coś dla alergików.

Szarlotka w jesiennym klimacie- kruchy maślany spód przykryty sporą warstwą duszonych jabłek i zwieńczony listkami z ciasta kruchego.

Pełnoziarnista szarlotka- ciasto kruche z dodatkiem pszennej, pełnoziarnistej mąki.

Szarlotka z semoliną- kruchutkie ciasto i jabłkowe nadzienie w którym wyczuwa się miodowo-waniliową nutę.


Szarlotka z rabarbarem- słodycz jabłkowego nadzienia połączona z kwaskowatym rabarbarem. To nie mogło się  nie udać;)


Wegańska orzechowa szarlotka, bez jajek i białej mąki pszennej.
Jabłka świetnie odnajdują się towarzystwie trzcinowego cukru, orzechów i korzennych przypraw.
Koniecznie spróbuj tego połączenia!

Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

03.09.2017

Migdałowe ciasto z owocami, miodem i cynamonem (bez glutenu)



Zaczął się wrzesień.
Od rana leje, a strugi deszczu przypominają mi, że za chwilę jesień.


Czas śliwek, słoneczników, pękatych dyń, kasztanów i chrzęszczących pod stopami kolorowych liści.
Tak bardzo chciałabym żeby jesień tego roku była ciepła i taka prawdziwie polska- złota.
Przed nami czas wytężonej pracy -idzie NOWE!
Na nadchodzące miesiące chciałabym więc życzyć sobie cierpliwości i tego, aby wszystko... no dobra większość ważnych spraw potoczyła się bez przeszkód.
Zostawiam Was z cudnym migdałowo-kokosowym ciastem.
Przygotowałam je na bazie bezglutenowej mąki migdałowej, dodałam też ulubionego miodu z cynamonem od Wileńskich i sezonowych owoców (borówek, moreli i śliwek).



Migdałowe ciasto z owocami, miodem i cynamonem (bez glutenu)
/ przepis własny, składniki na formę o śr. 24 cm/

- 230 g mieszanki mąki bezglutenowej (użyłam: ryżowej, kokosowej i amarantusowej)
- 100 g zmielonych migdałów
- 3 jajka
- 150 ml jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany 18%
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
- 40 g brązowego cukru
- 3 łyżki miodu z cynamonem od Wileńskich (płynnego)
- 1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego
- 4 łyżki oleju roślinnego
- szczypta soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
-  ok. 250 g sezonowych owoców (śliwki, brzoskwinie, borówki itd.)
- 1 łyżka mąki bezglutenowej (np. amarantusowej) do posypania owoców

dekoracja:
- 1 łyżka wiórków kokosowych
- 1 garstka migdałów 

do wysmarowania formy:
- 1 łyżka bezglutenowej mąki
- 1 łyżeczka oleju roślinnego

Uwaga! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Piekarnik nagrzewam do 180 st. C.
W dużej misce mieszam ze sobą wszystkie rodzaje mąki, mielone migdały, wsypuję też proszek do pieczenia, sól, cynamon i cukier.
Wszystko dokładnie mieszam.
Płynny miód mieszam wraz z jogurtem, ekstraktem, dodaję jajka i mieszam trzepaczką.
Mieszam wszystko za pomocą miksera, cienką strużką wlewając olej.
Owoce myję, pozbawiam pestek, szypułek etc., kroję w mniejsze cząstki i posypuję łyżką mąki amarantusowej.
Tortownicę smaruję olejem i posypuję mąką bezglutenową, wylewam ciasto, dekoruję owocami, migdałami i wiórkami kokosa.
Piekę przez ok. 45 minut.
Kroję po całkowitym wystudzeniu.
Smacznego! :-)






Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!
______________________________♥___________________________

26.08.2017

Piernikowa owsianka z malinami


Niby jeszcze lato, ale poranki i wieczory już niestety są zimne.
Bez swetra i ciepłego szalika nie jestem w stanie się obyć.
Powoli zaczynam szukać ciepłych i sycących posiłków. Sięgam też częściej po cynamon, miód i imbir. Ostatni tydzień przypomniał mi, że od lata do jesieni krótka droga...

Piernikowa owsianka, którą dzisiaj przygotowałam ma w sobie coś z deseru jak i większego posiłku.
Z jednej strony słodycz piernika i malin, z drugiej płatki owsiane, które doskonale sycą.
Przepis powstał z okazji konkursu "Przepis na Kopernika".



Piernikowa owsianka z malinami
/ przepis własny, porcja dla 1 osoby/

- 1/2 szklanki płatków owsianych (górskich)
- 1 szklanka wody lub mleka 
- szczypta soli
- 1 łyżeczka miodu
- maliny
- 1 łyżeczka malinowej konfitury
- 2 szt. pierników toruńskich "uszatki"


Do rondla wlewam wodę, dodaję szczyptę soli i gotuję. 
Kiedy woda zacznie wrzeć, wrzucam płatki owsiane i stale mieszając gotuje je przez ok. 8 minut.
Ugotowaną owsiankę przelewam do miseczki, dodaję miód, konfiturę malinową i świeże maliny.
Na samym końcu kruszę pierniczki i posypuję nimi wierzch owsianki.
Smacznego!




Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!
______________________________♥___________________________

Blogger template designed By The Sunday Studio.